Włodzimierz Czarzasty o Armii Czerwonej

czołg

„Ci ludzie nas wyzwolili, ci ludzie dali nam wolność od Niemiec i od Niemców, od faszystów” – to słowa przewodniczącego SLD Włodzimierza Czarzastego z września 2019 roku. Słowa bardzo kontrowersyjne, z którymi nie zgadzają się nawet niektórzy koalicjanci jego partii. Między innymi Anita Sowińska z Wiosny nie podzielała zdania przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Słowa szefa SLD z 2019 roku szeroko odbiły się w mediach. Politycy Konfederacji chcieli nawet odwołania Włodzimierza Czarzastego z funkcji wicemarszałka Sejmu.

Po stronie lewicy mówi się, że słowa zostały wyrwane z kontekstu. Czy aby na pewno nie wpisuje się to w poglądy pana Włodzimierza? Jak do tych słów ma się na przykład to, ze w marcu 2017 roku przewodniczący SLD złożył kwiaty na Cmentarzu Żołnierzy Armii Czerwonej w Warszawie, w towarzystwie ambasadora Rosji?

Nikt nie neguje faktu, że Armia Czerwona walczyła z Niemcami. Ale najpierw od 1939 do 1941 była przecież z nimi sprzymierzona. Czy zapomnieliśmy, co ta sama komunistyczna władza robiła z Polakami w Katyniu, Charkowie, Miednoje czy Bykowni? Dopiero kiedy Niemcy zaatakowały ZSRR oba Państwa stały się wrogami. Wcześniej dokonały rozbioru II Rzeczpospolitej.

Jak wyglądało „wyzwalanie” Polski przez Armię Czerwoną? Gwałty, morderstwa, rabunki, relokacja zakładów przemysłowych, brak reakcji na rzeź Warszawy w czasie powstania i wyburzanie miasta po nim. Przez cały okres „wyzwalania” walka ZSRR z Polskim Państwem Podziemnym trwała w najlepsze. Na przykład w Kielcach zaraz po „wyzwoleniu” aresztowani i torturowani byli sędziowie i prokuratorzy. Część z nich została wywieziona w głąb Rosji.

Należy przypomnieć, że jeszcze przed rozpoczęciem II Wojny Światowej komunistyczny reżim – ten sam, który według przewodniczącego Czarzastego wyzwalał kilka lat później Polskę – dokonywał na Polakach ludobójstwa na masową skalę: „Być Polakiem w Związku Sowieckim w 1938 roku to mniej więcej to samo, co być Żydem w III Rzeszy”. To  wypowiedź Heleny Trybel, matki byłego premiera Ukrainy Jurija Jechanurowa, która przed II Wojną mieszkała w  Związku Radzieckim. W czasie tzw. „operacji polskiej” życie mogło stracić nawet 200 tysięcy osób.

Czy Włodzimierz Czarzasty nie zna historii? Czy może rację mieli posłowie Konfederacji, składając zawiadomienie do prokuratury w sprawie propagowania przez przewodniczącego SLD ustroju totalitarnego?

Fakty są takie, że Armia Czerwona, NKWD i inne struktury sowieckiego totalitarnego komunistycznego systemu realizowały wytyczony przez Stalina cel wyczyszczenia Polski z „antysowieckiego elementu”. W okresie wyzwalania i w latach po zakończeniu II Wojny Światowej wymordowano tysiące polskich obywateli. Zadajmy sobie zatem pytanie, czy Armia Czerwona nas wyzwalała, jak twierdzi przewodniczący Czarzasty, czy też zniewoliła na kolejne kilkadziesiąt lat, instalując na terenie Polski władzę komunistyczną zależną od Moskwy? Czekamy na wasze opinie i komentarze.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Różne i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Włodzimierz Czarzasty o Armii Czerwonej

  1. Pingback: Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych i skandaliczne wypowiedzi polityków lewicy | Nowa lewica

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.