|
Nowa Lewica to pomysł na partię klasową, która organizuje proletariat przeciw zachłanności pracodawców, kamieniczników, korporacji, banków. Walka z uściskiem społecznym nie może się odbywać jedynie w przestrzeni wirtualnej, ale tam gdzie dzieje się krzywda, a prowadzić ją mają ci, których kapitalizm krzywdzi. Dlatego członkami Nowej Lewicy są również robotnicy, bezrobotni, bezdomni. Ludzie zagrożeni wykluczeniem społecznym muszą się organizować albo przegrać. Jest naszym wielkim osiągnięciem przyciągnięcie do polityki ludzi pracy, osób pokrzywdzonych przez system. Na razie jednak jest to niewielka grupa czyli sukces w „skali laboratoryjnej”, a nie masowy ruch jakim pragniemy się stać. Nowa Lewica to nie tylko partia, to sposób na życie. To grupa ludzi połączonych wielkim marzeniem o świecie sprawiedliwym, ale i wspólnym działaniem. Organizacja Stowarzyszeń takich jak Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, blokowanie eksmisji, pisanie pozwów sądowych, demonstrowanie przeciw wyzyskowi oraz imperialnym wojnom to nasza codzienność. Aktywność buduje silne więzi, czyni z nas wciąż jeszcze niewielką, ale jakże skuteczną i prężną drużynę. Nowa Lewica nie jest w posiadaniu prawdy objawionej o żelaznych, nieubłaganych prawach historii. Bierzemy jednak udział w wymyślaniu tego innego, lepszego świata, który przecież jest możliwy. Świata opartego na współpracy, a nie wyniszczającej konkurencji. Świata, w którym owoce postępu technicznego wyrażone coraz większa wydajnością pracy są sprawiedliwie dzielone pozwalając na ciągłe skracanie czasu pracy i zwiększanie dostępności coraz taniej i doskonalej wytwarzanych dóbr. Nasza antykapitalistyczna, humanistyczna wizja świata to ucieczka przed skomercjalizowanym wymiarem ludzkiego życia, które w każdej jego sekundzie korporacje próbują zamieniać w pieniądz. Bezinteresowność kontaktów międzyludzkich, obcowania z naturą, czerpanie z bogactwa dóbr kultury nie wymaga transakcji, lecz odwołuje się do opcji „być” w przeciwieństwie do „mieć”. Nowa Lewica to wreszcie każdy z nas i was. Każdy, kto sens życia widzi w byciu razem a nie osobno, w pomaganiu a nie garnięciu do siebie. To i tylko to bowiem nas wzbogaca i czyni naprawdę szczęśliwymi. |