Grzegorz Napieralski

napieralski_grzegorzGrzegorz Bernard Napieralski urodzony 18 marca 1974 roku w Szczecinie. Syn Bernarda Napieralskiego. Studiował na Wydziale Humanistycznym na Uniwersytecie Szczecińskim. W 2000 roku zakończył studia tytułem magistra Nauk Politycznych z dwiema specjalizacjami.

Podczas studiów pracował w Stoczni Szczecińskiej, w drukarni oraz pełnił funkcję asystenta szczecińskich posłów. W 1998 roku bezskutecznie kandydował do rady miasta. Rok 2002 to czas, w którym Grzegorz Napieralski został doradcą Wojewody w Zachodniopomorskim Urzędzie Wojewódzkim, funkcję tę pełnił do czerwca 2004 roku.

Już jako 21 latek wstąpił do Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, a także do tak zwanej Frakcji Młodych. Wysiłek włożony w pracę został bardzo szybko zauważony i doceniony, Grzegorz Napieralski został Sekretarzem SdRP w Szczecinie, a po dwóch latach Sekretarzem Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Dzięki poparciu mieszkańców w wieku 28 lat został Radnym Miasta Szczecina. Jego działalność została ponownie zauważona i w 2004 został Wiceprzewodniczącym Rady Krajowej SLD, a po roku jej Sekretarzem Generalnym. Delegaci na IV Kongres SLD w 2008 roku powierzyli mu funkcję Przewodniczącego partii zastępując wybranego do Parlamentu Europejskiego Wojciecha Olejniczaka.

W przyspieszonych wyborach prezydenckich 2010 roku został ogłoszony kandydatem, zajął wówczas trzecie miejsce zdobywając ponad 13,5% głosów. Tego samego roku został powołany przez Bronisława Komorowskiego w skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

W 2011 Grzegorz Napieralski uzyskał mandat poselski uzyskując 23940 głosów startując z pierwszego miejsca w Szczecinie.

Słaby wynik SLD w wyborach 2011 spowodował zmianę w kierownictwie partii. Grzegorza Napieralskiego zastąpił Leszek Miller.

27 czerwca wystąpił z SLD i z Andrzejem Rozenkiem głosił powstanie partii Biało-Czerwoni.

.

Jedna odpowiedź na „Grzegorz Napieralski

  1. TadeuszK. pisze:

    Typowa kariera absolwenta szkoły noszenia teczek za liderami. Czy pan Napieralski ma wrażliwość lewicową , twierdzę ,że nie. Przytulanie się do PiSu za pierwszych rządów PiSu , teraz senator PO. Wynika z tego że barwy nie mają znaczenia tylko osobista kariera gdziekolwiek byleby kasa spływała do kieszeni. Elektorat takich ludzi nie szanuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *